Bezglutenu

Kotlety z ciecierzycy. Przepis. Wersja normalna, bezglutenowa i turbo pyszna.

Czas czytania: 2 minut

Ostatnio szał zrobiło moje zdjęcie kotletów z ciecierzycy. Ogrom z Was zgłosiło się do mnie po przepis. Postanowiłam, więc zapisać go tutaj co by na dłużej został w internetach 🙂 Kotlety z ciecierzycy to nasz hit. Serio. Jasiek uwielbia 🙂 z reguły, bo z dwulatkiem to taka trochę loteria z tym jedzeniem. Jednego dnia coś kocha a następnego dnia nienawidzi z całego serca.

Do dzieła!

Przepis:

  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
  • 1 średnia marchew
  • 3 pieczarki opcjonalnie
  • 1 jajko
  • ząbek czosnku ( ja daję więcej bo lubimy z Jasiem zdecydowany smak)
  • 4 łyżki zielonego groszku
  • 2 gałązki koperku
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • 4-5 łyżek oleju lub oliwy
  • wersja normalna 2 kopiaste łyżki mąki zwykłej
  • bezglutenowa 2 kopiaste łyżki mąki kukurydzianej lub innej bezglutenowej
  • wersja turbo smaczna 2 kopiaste łyżki płatków kukurydzianych 🙂

Co robimy?

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy. Dodajemy posiekaną drobno cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość należy zeszklić.

Do misy blendera wrzucamy ugotowaną wcześniej ciecierzycę (pamiętajmy o namoczeniu jej na noc), cebulę i czosnek z patelni. Mielimy to na jednolitą masę. Gotową papkę 😉 przekładamy do większej miski.

Na tarce (grubość oczek zależy od preferencji, my ścieramy na małych) ścieramy marchewkę i pieczarki i dorzucamy do naszej masy. Następnie dodajemy jajo, koperek i mieszamy aby składniki dokłądnie się połączyły.

Na patelni rozgrzewamy olej/ oliwę. Z masy formujemy kotleciki, obtaczamy w mące lub płatkach i smażymy z dwóch stron około 5-6 minut. W tym czasie postarajmy się dwukrotnie przełożyć kotlety na drugą stronę.

Pasują idealnie do wszystkiego aczkolwiek naszym ostatnim odkryciem jest fasola 🙂 Młoda fasola podbiła nasze serca a w szczególności Jasia.

Kotlety to mój tzw. przegląd lodówki. Za każdym razem wychodzą inne ponieważ wrzucam do nich to co znajdę w lodówce. Paprykę, cukinię, natkę. Tutaj wyobraźnia nie zna granic.

Dajcie koniecznie znać w komentarzu czy smakowały!

a tutaj znajdziecie pomysł na inne bezglutenowe danie http://kamciamamcia.pl/bezglutenowy-omlet-szpinakowy/

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis to zapraszam Cię do odwiedzenia mojego profilu na facebooku i na instagramie. Będzie mi również bardzo miło jeśli pomożesz mi i udostępnisz ten wpis

Close

Fajny newsletter

Zapisz się do mojego newslettera a obiecuję wysyłać Ci tylko ważne wiadomości i tylko raz w tygodniu.  
Holler Box