Święta dla osoby bezglutenowej są nie lada wyzwaniem. Każdy chciałby w Święta jeśc rzeczy pyszne, rozpływające się w ustach i aromatyczne. Niestety, jeśli chodzi o ciastka bezglutenowe, wybór na półkach sklepowych jest słaby. Albo smakują jak plastik ze styropianem, albo ich cena jest kosmiczna. Mam dla Was bardzo prostą i szybką, świąteczną alternatywę. Pierniczki bezglutenowe. 4 dni temu zrobiłam 300 – dzisiaj zostało 15. Są niesamowicie pyszne. Nie widzę różnicy między zwykłymi piernikami a tymi bezglutenowymi cudeńkami. Drugi plus? Nie muszą leżakować. Od razu po upieczeniu są przepyszne. Dosyć gadania – przechodzimy do działania.
Składniki:
250 g mąki gryczanej + trochę do podsypania podczas wałkowania
100 g mąki ryżowej
120 g mąki kukurydzianej
15 g przyprawy do pierników
2 duże jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
100 g cukru białego
50 g cukru trzcinowego
1 łyżeczka cynamonu
16 g cukru waniliowego
100 g miodu
70 g masła/margaryny
szczypta soli
Instrukcja:
Rozpuszczamy w rondelku masło/margarynę wraz z miodem i cukrem. Gdy się rozpuści, zestawiamy z ognia i odstawiamy.
Wszystkie pozostałe suche składniki wsypujemy do miski. W drugiej misce roztrzepujemy jajka i dodajemy do suchych składników. Następnie wlewamy rozgrzane masło. Tak przygotowane ciasto zagniatamy. Z powodzeniem możemy to zrobić mikserem, końcówką do zagniatania. Gdy ciasto już będzie o odpowiedniej konsystencji, wkładamy je w folię spożywczą i tak zawinięte wkładamy na godzinę do lodówki.
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (bez termoobiegu)
Ciasto wyjmujemy z lodówki, dzielimy na kawałki, wałkujemy i wycinamy foremkami kształty.
Na blaszce wykładamy papier do pieczenia i smarujemy cieniutką warstwą oleju. Układamy na nim pierniczki i również smarujemy je delikatną warstwą oleju.
Pierniczkom wystarczy około 9 minut.
Upieczone można wystudzić na kratce.
Dekorujemy według własnych upodobań 🙂
Smacznego 🙂
Dajcie znać czy Wam smakowało 🙂
Jeśli spodobał Ci się ten wpis to będę bardzo wdzięczna, gdy polajkujesz wpis na moim fanpejdżu, wpadniesz na instagrama lub polubisz mnie na FB.