Do kąpieli, króliczku. Książka, którą powinieneś mieć.

Książka dla dzieci od pierwszego roku życia. Potwierdzam to, a nawet pokuszę się o opinię, że młodsze dzieci również potrafią odnaleźć w niej przyjemność. Wiem to z doświadczenia i reakcji mojego Jasia. Czemu ta książka jest taka wyjątkowa?

Mamy w niej tylko jednego bohatera i jedną historię – króliczka i kąpiel. Powiecie nuda, brak akcji, nie zainteresuje mojego dziecka. Właśnie ta książka przyciąga dzieci, nie rozprasza, nie oferuje zbyt dużo bodźców.

No dobrze powiecie, książka jakich wiele, czym się wyróżnia?

W tej opowieści, oprócz wspomnianej kąpieli, bardzo ważna jest pomoc. Dzieci, na każdej kolejnej kartce, znajdują prośbę o pomoc. Króliczek nie radzi sobie z wyciśnięciem szamponu, wytarciem się, czy wysuszeniem włosów (to moja ulubiona część, dziecko musi robić szszszsz bo suszarka się zepsuła). Zatem jest to opowieść aktywizująca dziecko, nie pozwalająca mu na bierność. Jaki jest efekt? Czytanie jej 16575478997 razy pod rząd. Jasio zna ją już na pamięć, mimo tego muszę ją czytać wciąż i wciąż. I robię to z przyjemnością. Niesamowitym doświadczeniem jest oglądać jego skupienie i podekscytowanie podczas tych czynności kąpielowych.

Myślę, że książeczka może być pomocna przy tworzeniu własnych kąpielowych rytuałów.

Ilustracje są cudownie lekkie i przyciągające. Kolory wspaniale dobrane, zapewniają komfortowe czytanie. Książka została wydana nakładem Dwie Siostry. W serii znajdziemy jeszcze dwie części.

Serdecznie polecam.