Prosty przepis na zupę dyniową dla dziecka.

Zupa dyniowa. Większość z Was pewnie popuka się w głowę. No bo kto potrzebuje przepisu na zupę dyniową. To taka oczywista oczywistość jak przyrządzić takie danie. Otóż drodzy czytelnicy, ja sama jeszcze pół roku temu takiego przepisu szukałam. Jasio podczas rozszerzania diety je takie dania o jakich ja dawno zapomniałam.

Dynia, jedno z pierwszych warzyw podawanych dziecku podczas rozszerzania diety. Jasiowi smakowała. Zupa też mu smakuje. Jest mega prosta i stawia przed nami mnogość możliwości podania.

Składniki:

  • włoszczyzna
  • pół małej dyni
  • 1 duży ziemniak lub 1 duży topinambur
  • podlaska przyprawa do rosołu
  • opcjonalnie kawałek mięsa

Zupę dyniową z reguły przyrządza się bez mięsa. Jasiek ma dosyć niski poziom żelaza, staram się więc przemycać mięso gdzie się da, no a do placków bananowych przecież nie dodam 😉

Krok pierwszy to podgotowanie mięsa. Z reguły używam cielęcinki, indyka lub królika. Kupuję większe kawałki, porcjuję i zamrażam. Kiedy mięso już jest w miarę ugotowane odlewam wodę i nastawiam jeszcze raz oprócz mięsa dorzucając włoszczyznę.

Włoszczyznę myjemy, obieramy i wrzucamy do gara. Jak robię to ja? Kupuję włoszczyznę bio, eko i w ogóle cud miód aby nie narażać go na dodatkowe pestycydy, chemię i wszystkie składniki niepożądane jakie można natrafić w normalnych warzywach. Włoszczyzna eko ma to do siebie, że po jednym dniu jest już spleśniała. Całego garnka zupy nie ugotuję, bo Jasio tyle nie zje. Po zakupie zatem, myję oraz ścieram sobie poszczególne składniki włoszczyzny. Mieszam wszystko razem i pakuję sobie w małe paczuszki. Takie paczuszki – jedna na jedną zupę, wrzucam do zamrażalnika. Tym sposobem z jednej włoszczyzny mam kilka zup co cenowo nie wychodzi źle a nawet całkiem nieźle :)W takiej włoszczyźnie eko jest :

  • pietruszka
  • por
  • seler
  • kapusta
  • marchewka
  • cebula

I to wszystko mamy w garnku w zupie. To i mięso. Dodajemy przyprawy. W moim przypadku są to przyprawy bez chemii “podlaska przyprawa do rosołu” – swoją drogą rewelacja!

Nasza zupka musi się jeszcze pogotować przez pewien czas. Kiedy już mięso jest miękkie, włoszczyzna ugotowana wrzucamy obraną i pokrojoną w kostkę dynię oraz ziemniaki/topinambur.

Po około 10 minutach od wrzucenia dyni, nasza zupa jest już gotowa.

Ostatni krok to zblendowanie i proszę bardzo.

Można podawać z grzankami lub solo, ze śmietaną, jogurtem lub innymi dodatkami. Co i jak kto lubi.

Przy robieniu zupki weźcie pod uwagę ewentualne alergeny występujące w przepisie.

Smacznego.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis to będę bardzo wdzięczna, gdy polajkujesz wpis na moim fanpejdżu, wpadniesz na instagrama lub polubisz mnie na FB.